Przejdź do głównej zawartości

Aniołek jagodowy metrowy czyli warto zmienic koncepcję:)Jak w malowaniu tak i w życiu

Aniołek lipowy malowany akrylami miał mieć tym razem różowy szal,ale za Chiny ludowe nic nie wychodziło,a to ołówek zostawiał szarą smugę,a to pędzel ucinał równo pociagnięcia zamiast delikatnie przechodzic włosiem z farbą i przenikac barwy... Ogólnie rzecz biorąc powstanie aniołka bylo zakłócone niefartem Malarki :)
Koniec końców przełożyłam malowanie "na jutro"czasem przełożenie na owe jutro popłaca,a i mnie się opłaciło,bo mnie olśniło:) Wchodząc do pracowni przywitałam Aniołka krótkim: "Cześć maleńki! Będziemy się malować?" i wtedy wlaśnie zauważyłam,że w różowym szalu ani troche mu do twarzy:)
Chwyciłam kobaltowa farbe od "renesansa" i zaczęłam zmianę:) Zmianę na lepsze:)
Ba! Szczęśliwy Anioł wygląda inaczej :)











Komentarze

Popularne posty z tego bloga

DIY Jak zrobić lampki ozdobne tło do nagrywania lub dekor a'la cotton balls

Niedziela palmowa czyli palma wielkanocna z krepiny i muffinki :)

Palemke zrobilam wykorzystując ciekawe małe baziunie zabrane z krzaczka na spacerze oraz  kwiatki zrobine z krepiny i zwykłej bibuły,sizal i wstążkę oraz małe styropianowe błękitne jaja:)   A tu macie babeczki,które zrobiłam wraz z przepisem przepis znaleziony na : http://smakuje.blox.pl/html :) "Muffinki waniliowe, które zawsze się udają ! Mój niezawodny przepis na pyszne muffinki :) Składniki suche: 250g mąki 1 szkl cukru 3 cukry waniliowe 1 łyżeczka proszku do pieczenia Składniki mokre: 1 szkl mleka lub wody ½ szkl oleju roślinnego 2 jajka Wykonanie: Najpierw oddzielnie mieszamy suche i mokre składniki, potem łączymy razem i mieszamy krótko i niedokładanie. Wlewamy w foremki. Pieczemy 20 min w 200 st." Smacznego! i udanej Niedzieli:)

Czas leci,juz kwiecień:) rysowane błyskotki inspirowane wielkim mistrzem.

Kochani! przepraszam za brak wpisów,a szczególnie Wielkanocnego,ale dużo się działo,byłam zakopana w ludowych pięknosciach:) noi przygotowania do swiąt noi wiosna na wsi bywa pracowita,a raczej jest co roku:) ale odkryłam fajną dziedzinę czy technikę czy poprostu frajdę w rysowaniu błyskotek:) na początku to irytuje gdy widzisz,ze facet ,który jest w tym mistrzem niejaki Leonardo Pereznieto,szalenie uroczy i piekielnie utalentowany Meksykanin urodzony w 1969 roku "szlifuje" rysowane klejnoty kredkami i markerami z taką naturalnoscia jakby było to tak oczywiste jak codzienny wschód slońca... Jego wspaniałe prace cieszą w galeriach rozsianych po calym swiecie. Jestem zauroczona jego urokiem osobistym i niezwykłym talentem,ale na początku zastanawiałam się w jaki sposób wie On gdzie zamalowac odpowiednią figurę geometryczną w ogólnym krztałcie kamienia i na jaki kolor,by w ostatecznym efekcie uzyskać wygląd prawdziwej błyskotki  powstałej niczym wprost z...